SWINGER - ZREALIZOWANE MARZENIA
Dodane przez nemezziss dnia Sierpień 19 2007 13:51:40


Wielu uważa, że swinger to nowość, która wślizguje się ukradkiem do naszych sypialni, i jak wszystko co nie znane, budzi wiele kontrowersji. Jednych fascynuje, innych odraża. Czym tak naprawdę jest? Jedni sądzą, że to mroczne wynaturzenie, inni, iż jest poszukiwaniem szczęścia.
Rozszerzona zawartość newsa
Swingowanie to efekt rewolucji seksualnej, która miała miejsce w Stanach Zjednoczonych pod koniec lat 60. W Polsce pierwsze kluby zrzeszające swingujące pary zaczęły powstawać na początku lat 90. i według doniesień założycieli klubów swingowych, miłośników tej zabawy wciąż przybywa. Według badań seksuologów swinguje ( i otwarcie się do tego przyznaje) około 4 % polskiego społeczeństwa.

Mowa o zachowaniu seksualnym, które przywędrowało do nas z Zachodu, polegającym na różnych formach kontaktów seksualnych, począwszy od wymiany partnerów, poprzez triolizm (znany wszystkim z potocznej nazwy „trójkąt"), a skończywszy na seksie grupowym i orgiach. Badania dowodzą, że największą popularnością zjawisko to cieszy się u przedstawicieli nowej, tworzącej się właśnie w naszym kraju klasy średniej, a więc ludzi dobrze wykształconych i sytuowanych, przedstawicieli wolnych zawodów oraz osób zajmujących elitarne stanowiska.

Swingowanie istnieje od bardzo dawna. Już w starożytnej Grecji odbywały sie orgie na cześć Bachusa i zwyczaje te rozprzestrzeniały sie na inne tereny. Tak więc seks grupowy wpisał się już na stałe w elementarz życia erotycznego człowieka.

Gdy wybuchła rewolucja seksualna, jedynym sposobem na poszukiwanie partnerów do swingu było wertowanie dyskretnych ogłoszeń prasowych. Swinger, w obawie przed społeczną dezaprobatą działał i rozwijał się w podziemiu. Nie do końca zdefiniowany, ledwo znany i to w nielicznych kręgach społecznych ale był.

Dziś swingujący ludzie nie muszą zakreślać flamastrem prasowego ogłoszenia. Korzystają z dobrodziejstw internetu, który pomaga w kojarzeniu par, poznawaniu się, zrzeszaniu w kluby, czy też organizowaniu większych i mniejszych imprez. Ośmieleni wolnością słowa, poglądów i tolerancją seksualną, wychodzą powoli z podziemia. Ukazują swoje twarze na stronach internetowych, udzielają wywiadów, występują przed kamerami. Kolejne tabu zostało przełamane.

Pewnie większość zada sobie pytanie : "dlaczego to tak kusi?". Odpowiedź jest prosta. Z natury jesteśmy poligamiczni, tak jak zwierzęta pragniemy zmiany partnera, nowych doznań. Ale ponieważ jesteśmy ludźmi i od zwierząt czymś chcemy się różnić, zapanowaliśmy nad instynktem i tak oto powstał model związku monogamicznego, który przyjął się w większości kultur. Czy jednak zawsze potrafimy przezwyciężyć mocno zakorzenione w nas instynkty?

Nasza podświadomość jednak tego nie zapomniała. Często naszą fantazję kierujemy właśnie w te stronę naszej seksualności, czasem mamy erotyczne sny, gdzie widzimy siebie z kilkoma partnerami naraz. Te sny jawią się jako coś, co urozmaici życie erotyczne, odmieni je na lepsze. Ta obsesyjna myśl w końcu popycha do działań.

Człowiek w swojej złożonej naturze nie zawsze potrafi uciec od obrazów, które czają się w najgłębszych pokładach jego świadomości. Zamknąwszy oczy czasem widzi wiele splątanych ze sobą ciał tętniących żądzą, rozkoszą i pasją. A wśród nich on. Zna te obrazy z filmów, książek, czasopism. Zazwyczaj wystarczają mu jedynie fantazje. Najczęściej wstydzi się ich, nawet przed samym sobą. Czasem jednak pragnie przełamać opory i zasmakować tej nieznanej mu dotąd rozkoszy realnie.

I tutaj pole działań mają swing kluby, których odnalezienie w internecie jest łatwizną. Wystarczy wpisać w dowolną wyszukiwarkę internetową hasło : "swing klub" a już wyskakują nam oferty wielu klubów. Na swych stronach zapraszają głównie pary ale i pojedynczy wielbiciele seksu grupowego są też w drodze wyjątku przyjmowani. Kluby zachęcają wizją spędzenia czasu w kulturalnym towarzystwie przyjaciół, ceniących sobie seks grupowy jako przyjemne uzupełnienie życia erotycznego i emocjonalnego.

Orgia. Tajemnicze, magiczne, uruchamiające wyobraźnię słowo. Niegdyś wiązane z mrocznymi rytuałami i obrzędami, często o podłożu religijnym. Dziś mają charakter zamkniętych spotkań towarzyskich. Jednak nie każdy może uczestniczyć w seksparty szanującego się klubu dla swingujących. Są to zazwyczaj imprezy dla członków i sympatyków danego klubu. Zaproszenie otrzymują osoby po wcześniejszej, pozytywnej weryfikacji. Seksparty organizowane są zazwyczaj w ekskluzywnych hotelach, pensjonatach lub przystosowanych do takich imprez klubach erotycznych. Organizatorzy zapewniają pełną dyskrecję i wysoki poziom zabawy. Ceny takich imprez są różne, w zależności od klubu, rodzaju imprezy, czy też jej standardu.

Jedne mają sztywną cenę, inne zróżnicowaną, w wypadku gdy pary posiadają różny status, np. pary kandydackie i niezrzeszone, pary klubowe czy też klubowe ze złotą kartą, którym przysługują specjalne zniżki. Drzwi, niczym wrota do krainy rozpusty, otwierają się dla osób (pełnoletnich) w różnym wieku i o różnym doświadczeniu w tej materii. Potem zamykane są wraz z tajemnicą, która dla większości ludzi pozostaje nieodgadnioną i jedynie można snuć z rumieńcem na twarzy domysły, co za tymi drzwiami może się dziać.

W polskim zaściankowym katolickim społeczeństwie otwarta mowa o swingu jest obrazą. Dopuszcza sie zdradę za plecami partnera, a może takie rozwiązanie uchroniłoby związek przed znudzeniem?

Jeszcze kilka lat temu takie zachowania dla jednych mieściły się zaledwie w sferze głęboko skrywanych marzeń, dla innych były wynaturzeniem nie mieszczącym się w społecznych normach. Dziś przez coraz większą część społeczeństwa są one akceptowane i można zastanawiać się, czy nie stoją w kolejce do zjawisk społecznie usankcjonowanych.










P.J.